blog zespołu TUI CentrumPodróży

  • PH1 670x500 - Phuket
  • Phi Phi 670x500 - Phuket
  • James bond island 670x500 - Phuket
  • PH1 670x500 - Phuket
  • ph2 670x500 - Phuket
  • zielono mi 670x500 - Phuket
  • ph7 670x500 - Phuket
  • Kabaret 670x500 - Phuket
  • ph4 670x500 - Phuket
  • ph5 670x500 - Phuket
Bożena Stankowska
Bożena Stankowska
TUI Centrum Podróży
b.stankowska@happy-holiday.com.pl
T: +48 722 002 425

Phuket

Okolica i atrakcje

 

Phuket jest największą wyspą Tajlandii o powierzchni 542 metrów kwadratowych, której wnętrze zajmują góry i zielone lasy, pozostała jej część to pola ryżowe, plantacje kauczukowaca, ananasa i palm kokosowych.
Wyspa dopiero w latah 70 XX wieku stała się celem wyjazdów turystycznych- wówczas wybudowano pierwsze domki, hotele oraz międzynarodowe lotnisko.
W 2004 roku wyspę nawiedziło tsunami-niszcząc wszystko co napotkało na swojej drodze.Na szczęście tajowie bardzo szybko uporali się ze zniszczeniami, dzięki czemu wyspa ponownie stała się chętnie odwiedzana przez turystów.
Phuket to przepiękne piaszczyste (zatoczkowe)plaże, okoliczne wysepki, tropikalna roślinność i krajobrazy uznawane za najpiękniejsze na południu Tajlandii.Biorąc pod uwagę lazurową wodę oraz rafy koralowe Morza Andamańskiego jest to miejsce idealne na rajski wypoczynek. Pamiętać jednak należy, że na wyspie nie brakuje też zabytków i kulturalnych atrakcji.
Wyspa może pochwalić się kilkoma przepięknymi plażami:
-Patong Beach-dawniej w tym miejsu znajdował się bananowy gaj, dziś jest to jedna z częściej odwiedzanych plaż na Phukecie (a tym samym najbardziej zatłoczonych). To właśnie w tej okolicy skupia się całe życie nocne wyspy. Nie jest to zatem miejsce dla osób, które szukają ciszy i spokoju oraz rodzin z dziećmi.
Zapewne warto tu zajrzeć-jednak ja zupełnie w takim miejscu się nie odnajduje.
-Kata Beach-wzdłuż plaży prowadzi deptak i pas drzew dający wrażenie "intymności". Jest tu także cała infrastruktura gastronimiczna jak również centrum sportów wodnych.
To właśnie tą plażę wybrałam na swój wypoczynek-i szczerze mogę ją polecić-dosłownie wszystkim. Dla aktywnych znajdą się skutery wodne, przeloty spadochronem za łódką (polecam) czy chociażby zabawy na bananie, amatorzy relaksu mogą skorzystać z tajskich masaży. Plaża jest dpbrze zagospodarowana-komplet leżaków z parasolem kosztuje około 100 THB (około 11zł).
Niedaleko plaży znajduje się Wyspa Krabów z przepiękną rafą koralową w niedużej odległości od plaży znajduje się także punkt widokowy ( najsławniejszy na Phukecie).
-Karon Beach- charakteryzuje się białym piaskiem, znacznie spokojniejsza od Patongu i nawet mimo dużej ilości turystów ma się poczucie swobody.
-Kamala Beach- ciche spokojne miejsce-idealne dla osób chcących poczuć egzotykę Phuketu. To właśnie w tej części wyspy znajduje się FanaSea (ale o tym nieco później)
-Bang Tao Beach- jedna z najdłuższych plaż na wyspie, znajduje sie tu szereg luksusowych resortów
-Surin Beach- dla osób szukającyh spokoju i wakacji z dala od zgiełku.
Należy pamiętać, że Phuket jest nieco droższy od pozostałej części Tajlandii-nie zmienia to jednak faktu, że każdy znajdzie tu miejsce na wypoczynek, który nie zrujnuje jego kieszeni.
Większość hoteli na wyspie proponuje wyżywienie jedynie w formie śniadań, wielu z nas to nieco przeraża-mając gdzieś w tyle głowy ceny chociażby nad Bałtykiem.
Sama podchodziłam z dużym dystansem do takich wakacji. Jednak po przylocie na Phuket, byłam mile zaskoczona. Ceny są dość przystępne zarówno w sklepach jak i restauracjach.
Typowy tajski posiłek (ryż smażony/gotowany, makaron, warzywa, odrobina mięsa) to koszt około 40-150 THB (gdzie 100 THB to około 11 zł), fast foody kosztują około 200 THB.
Polecam korzystanie ze straganów -można tam zjeść rarytasy w bardzo okazyjnej cenie, dla przykładu, szaszłyki ( z mięsa wołowego, krokodyla czy krewetki) kosztują zaledwie 35 THB a sushi (które w Polsce kosztuje krocie) zaledwie 35 THB za 4 szt.
Znajdzie się również coś dobrego dla piwoszy-lokalne piwo w restauracji kosztuje około 60 THB, w sklepie natomiast 30 THB.
Mimo mojego wrażliwego żołądka-korzystałam w pełni z bogact straganów, na których każdy znajdzie coś dla siebie-od owoców, przez mięsa, po prażone robaki ( te wbrew pozorom są bardzo dobre-próbowałam)
Jeśli chodzi o poruszanię sie po Phukecie, mamy kilka możliwości. Dla odważnych są skutery (z automatyczną skrzynią biegów) koszt ich wynajęcia to ok. 250-300 THB za dobę. Nie zdecydowałam się na ten krok z prostej przyczyny-ruch jest lewostronny i mam też wrażenie, że wśród tajów jedynym obowiązującym przepisem ruchu drogowego jest "kto pierwszy ten lepszy".
Zdecydowanie bardziej bezpieczną formą poruszania się (przynajmniej dla mnie) okazał się autobus (koszt biletu około 20-40 THB) lub tuk-tuk (tzw. Autoriksza- składający się z trzech małych kółek i kabiny), w przypadku tego środka transportu wcześniej należy ustalić z kierowcą cenę za którą nas zawiezie z punktu A do punktu B (czasem bywają problemy z komunikacją-wywołujące salwę śmiechu). Na wyspie funkcjonują także taksówki-których nie polecam, ponieważ nie ma żadnych stałych stawek i nawet za krótki odcinek możemy zapłacić ponad 500 THB.
Oczywiście najlepszym środkiem przemieszczania okazały się moje nogi-bo dzięki nim ( i moim brakiem orientacji w terenie) bywałam w miejscach, do których zapewne bym nie dotarła żadnym srodkiem lokomocji. Tu należy wspomnieć, że wyspa jest bardzo bezpieczenia i można się po niej spokojnie przemieszczać.
Ważnym aspektem podczas każdej podróży jest opieka medyczna (przynajmniej dla mnie, bo przy większości wojaży muszę z niej korzystać-taki już mój urok). Generalnie szpitale państwowe czy prywatne jak również liczne przychodnie rezprezentują bardzo wysoki poziom, by nie powiedzieć, że szpitale prywatne bardziej przypominają wielogwiazdkowe hotele niż placówki medyczne. Naturalnie o dobre ubezpieczenie medyczne należy zadbać jeszcze przed wylotem, bo jeśli go nie mamy za wszystko musimy zapłacić z własnej kieszeni jeszcze przed podjęciem przez szpital leczenia.
Bardzo dobrze zaopatrzone są także apteki-i tu bardzo często diagnozę stawiają farmaceuci bardzo trafnie zresztą dobierając odpowiednie leki (co mogę potwierdzić w 100%).

Miejsca moim zdaniem warte odwiedzenia:

-FantaSea-tajskie Holywood-bo to chyba najtrafniejsze określenie-kompleks został wybudowany przy plaży Kamala. Jest to show przedstawiające tajską kulturę i obyczaje, historię za pomocą pirotechniki, baletu, zwierząt i wielu wielu innych. Show odbywa się codziennie o godiznie 21. Moim zdaniem warto jednak przyjechać tu znacznei wcześniej gdyż znajduje się tu wiele atrakcji zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Można również skorzystać z restauracji serwującej dania kuchni tajskiej i międzynarodowej. Koszt biletu wstępu z posiłkiem to ok. 1700 THB.
-Simon Cabaret- show transwestytów-znajduje się na drodze wyjazdowej z Patong do Karon. Jednym się podoba innym niestety nie (pozostawiam to do indywidualnej oceny) mi widowisko bardzo się podobało-nadaje się także dla dzieci, ponieważ absolutnie nie było wulgarne. Warto wykupić bilet VIP gdyż ma sie wówczas miejsca bliżej widowni. Koszt takiego biletu to około 800THB. Muszę szczerze przyznać, że przynajmniej przez 3/4 show byłam przekonana, że w kabarecie tańczą same kobiety... Po przedstawieniu jest możliwość zrobienia sobie zdjęć z drag queens (za drobną opłatą).
-Patong nocą-będąc na powyższym przedstawieniu warto skorzystać z okazji by udać się na Patong -to właśnie w tym miejscu skupia się całe życie nocne wyspy-zwłaszcza w okolicy uliby Bangla- ulica wbrew pozorom bardzo bezpieczna.
-James Bond Island-Zatoka Phang Nga, jaskinie i Skała Jamesa Bonda-to absolutny numer jeden wszystkich wycieczek. To własnie tutaj był kręcony fragment filmu "Człowiek ze złotym pistoletem" (seria filmów o Jamsie Bondzie ;)). Wycieczka rozpoczyna się wcześnie rano-my udaliśmy się tam speed boat(by zaoszdzędzić nieco czasu na morzu). Skała widziana z posiomu wody robi duże wrażenie. Oprócz tego dodatkową atrakcją są kajaki oraz obiad w wiosce cyganów morskich.
Koszt takiej wycieczki (zawierającej speed boat( z lekkimi napojami), kajaki, obiad) to ok. 1400 THB
-Park Narodowy Khao Sok-przepiękne miejsce, niestety z Kata Beach dość długi transfer (jechalismy, jechaliśmy i jechaliśmy-ale warto). Typowo przyrodnicza wycieczka po lesie tropikalnym, spływ rzeką ( i tu warto dopytać o spływ tratwą nie kajakami). Jest tu także możliwość jeżdżenia na słoniu :)( słonie są tu bardzo dobrze traktowane, każdy ma swjego opiekuna, który się o niego troszczy), koszt takiej wycieczki to około 1500THB
-Wyspy Similan-podobnie jak w przypadku Khao Sok-trzeba się przygotować na dość długi transfer do portu Tablamu Pier, gdzie speed boat zabirze nas na Similany. (Wyspy znajdują się około 50 km do Khao Lak). Wyspy te uznawane są za najpiekniejsze, zwłaszcza dla osób nurkujacych-ale także pływanie z maską daje dużo radości (to właśnie tu miałam przyjemność spotkać rekina rafowego i popływać z żółwiami!).
Wyspy te ze względu na swój unikalny charakter zyskały miano Parku Narodowego.
Brakuje słów by opisać to miejsce-krystaliczna i ciepła woda, drobny piasek-raj na ziemi.
-Phi Phi-pod tą nazwą kryją się dwie wyspy, generalnie wyspa wielu z nas kojarzy się z Leonardo DiCaprio i filmem "Niebiańska Plaża", bo to właśnie tutaj był on kręcony. Koszt takiej wycieczki to około 1500THB, oczywiście oprócz wizyty na samej wyspie mamy możliwość również snurkowania, najczęściej w 2-3 miejscach :)
-Phuket jest wyspą połączoną ze stałym lądem mostem. Jest więc również możliwość wybrania się na kontynent. Mi bardzo zależało na udaniu się do Bangkoku-co można uczynić autobusem (około 10h podróży) lub samolotem (1,5h). Oczywiście wybrałam tą drugą opcję. Bangkok to przepiękne miasto pełne kontrastów, na które należy zarezerwować min. 3 dni na spokojne zwiedzanie...ale o tym być może w kolejnym wpisie.

 

Podsumowanie

Moim zdaniem Phuket to idealne miejsce na wakacje dla każdego! Amatorzy nocnych rozrywek mogą udać się na Patong, osoby szukające luskusu i spokoju na Surin Beach, rodziny z dziećmi moga skorzystać z Kata Beach.
Wyspa to raj zarówno dla aktywnych jak i zupełnych leniuchów!

Cenne wskazówki:

1)Jeśli nie przepadacie za ostrym jedzeniem-mocno to zaznaczajcie-moja przygoda z "not spicy" zakończyła się łzami w oczach :)

2) Polecam korzystać z wszelakich opcji wyżywienia na "ulicy"-zwłaszcza w miejscach gdzie widzimy dużo miejscowych- posiłki są tanie i smaczne (i mimo mojego wrażliwego żołądka żadnych problemów z nim nie miałam), jest to raj dla miłośników owoców morza

3) Jeśli chcecie korzystać z tuk-tuków warto wczesniej ustalić cenę przejazdu-sprawdza się kartka i długopis-gdyż tajowie chętnie na wszystko potakują (często nie mając pojęcia o co nam chodzi)

4) Koniecznie skorzystajcie z tradycyjnych  tajskich masaży-koszt ok. 250-300 BTH za godzinę

5) Targowanie się o wszystko to chyba sport narodowy Tajów!

6) Ważna wskazówka dla Panów: najpiękniejsze, szczupłe, wysokie "Tajki" mogą okazać się niespodzianką!

taj2taj2

 

 

Komentarze

komentarze

Każdego roku sprawdzamy setki miejsc na całym świecie.

Konsultanci TUI Centrum Podróży Poznań odwiedzają miejsca i hotele abyś Ty jadąc na wakacje miał pewność udanego wypoczynku.
Ich relacje możesz poczytać na naszym blogu
  • Odwiedzonych krajów
  • Sprawdzonych hoteli
  • Ofert w bazie

Przeczytaj relacje zespołu na naszym blogu

Michał Nowacki the palms hotel spa 229x171 - The Palms Hotel SPA
Położony bezpośrednio przy plaży hotel The Palms to doskonała propozycja dla aktywnych, chcących poznać uroki Miami.
Maciej Gołaś biuro turystyczne
Jesteśmy jednym z bardziej zapracowanych narodów w Europie.